Drodzy Bracia w Kapłaństwie, Osoby Życia Konsekrowanego, Umiłowani Diecezjanie!
   
Pragnę Was poinformować, iż Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Adam Dyczkowski obchodzi w tym roku 60. rocznicę święceń kapłańskich.

Czcigodny Jubilat urodził się 17 listopada 1932 r. w Kętach. Ukończył seminarium duchowne we Wrocławiu i 23 czerwca 1957 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim ukończył studia specjalistyczne z zakresu filozofii przyrody oraz uzyskał tytuł doktora. Następnie przez wiele lat pracował we Wrocławiu jako duszpasterz młodzieży akademickiej oraz inteligencji, a także wykładowca filozofii w archidiecezjalnym seminarium duchownym. W 1978 r. został mianowany biskupem pomocniczym archidiecezji wrocławskiej, a następnie legnickiej. Dnia 17 lipca 1993 r.  św. Jan Paweł II mianował go biskupem zielonogórsko-gorzowskim. Urząd ten pełnił aż do przejścia na emeryturę w roku 2007. Jest honorowym obywatelem Gorzowa Wielkopolskiego, Głogowa i Zielonej Góry, a także doktorem honoris causa Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Wielu z nas korzystało i wciąż korzysta z pasterskiej posługi bpa Adama Dyczkowskiego, który w miarę swoich możliwości stara się nadal służyć naszej diecezji. Dostrzegamy jego zasługi dla Kościoła lokalnego i regionu, podziwiamy jego kapłańską gorliwość i radosny styl, w jakim wypełnia kapłańską i biskupią misję.

Serdecznie zapraszam w najbliższą sobotę 24 czerwca na godz. 11.00  do zielonogórskiej konkatedry na uroczystą Mszę św. dziękczynną za dar kapłańskiego powołania Księdza Biskupa Adama. Na Mszę świętą z Biskupami sąsiednich diecezji w sposób szczególny zapraszam kapłanów, osoby życia konsekrowanego członków stowarzyszeń apostolskich, grup modlitewnych oraz innych zrzeszeń, których rolę formacyjną bp Adam Dyczkowski nieustannie podkreślał w swojej posłudze.

Wszystkim Wam z serca błogosławię.

+ Tadeusz Lityński
Biskup Zielonogórsko-Gorzowski

W dniach 6 i 7 czerwca br. w Zakopanem w Księżówce odbyło się 376. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Obradami kierował abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. W zebraniu wziął udział abp Salvatore Pennacchio, Nuncjusz Apostolski w Polsce.

1. W roku 100. rocznicy objawień fatimskich księża biskupi ponowili Akt Poświęcenia Kościoła w Polsce Niepokalanemu Sercu Maryi. Uroczystość miała miejsce dn. 6 czerwca br. w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem, podczas Mszy świętej, której przewodniczył abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, a homilię wygłosił bp Virgílio do Nascimento Antunes, biskup diecezji Coimbra, były rektor sanktuarium w Fatimie. W uroczystości uczestniczył Prezydent RP Andrzej Duda wraz z Małżonką Agatą Kornhauser-Duda oraz Premier Rządu RP Beata Szydło.

Księża biskupi proszą, aby ten Akt został odnowiony w każdej diecezji, parafii i rodzinie dn. 8 września 2017 r. w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. W ten sposób każdy osobiście będzie mógł poświęcić się Matce Bożej.

2. W 20. rocznicę pielgrzymowania Ojca Świętego Jana Pawła II do Zakopanego dn. 7 czerwca br. księża biskupi modlili się w kościele pw. Świętego Krzyża. Uroczystej Mszy świętej przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, a homilię wygłosił kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski senior. Podczas Eucharystii biskupi wraz z duchowieństwem i wiernymi odmówili Akt Poświęcenia Rodzaju Ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

3. Biskupi zapoznali się z projektem „Wytycznych” dotyczących duszpasterstwa małżeństw i rodzin przygotowanym przed Radę ds. Rodziny KEP. Zgodnie z zachętą papieża Franciszka wyrażoną w adhortacji Amoris laetitia rozważano m.in. kwestie towarzyszenia, rozeznawania i integrowania osób, które żyją w związkach niesakramentalnych. Stwierdzono, że w seminariach – tam, gdzie tego jeszcze nie ma – należy wprowadzić przedmiot przygotowujący alumnów do podjęcia posługi na rzecz małżeństw i rodzin. Także w formacji stałej kapłanów wielką wagę ma przygotowanie do kierownictwa duchowego małżeństw i rodzin oraz do posługi w sakramencie pojednania. Podkreślono jednocześnie potrzebę zaangażowania katolików świeckich w duszpasterstwo małżonków i rodziców. W ramach towarzyszenia osobom żyjącym w związkach niesakramentalnych zwrócono uwagę na potrzebę prowadzenie ich do prawdziwego nawrócenia, pojednania z małżonkiem sakramentalnym i dziećmi z tego związku. W kwestii przyjmowania sakramentów świętych przez osoby żyjące w związkach niesakramentalnych biskupi przypominają nauczanie św. Jana Pawła II, którego kontynuatorem jest obecny papież Franciszek. Po dyskusji projekt „Wytycznych” został skierowany do końcowej redakcji. Jednocześnie biskupi zachęcają do modlitwy za małżeństwa i rodziny.

4. Ważnym punktem zebrania plenarnego była prezentacja programu duszpasterskiego na lata 2017-2018 oraz dyskusja nad jego założeniami. Nowy rok duszpasterski, który rozpocznie się podczas najbliższego adwentu będzie przeżywany pod hasłem: „Duch, który umacnia miłość”.

5. W związku ze zmianami w polskim Kodeksie Karnym, Konferencja Episkopatu Polski znowelizowała „Wytyczne, dotyczące wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej osiemnastego roku życia”, tak aby odpowiadały obecnemu stanowi prawnemu w Polsce, z zachowaniem pełnej ochrony forum wewnętrznego.

6. Biskupi podtrzymują wołanie o pełną ochronę prawną dzieci poczętych jako konstytucyjne prawo do życia. Podczas zebrania plenarnego Konferencja Episkopatu Polski zapoznała się z obywatelską inicjatywą „#ZatrzymajAborcję”, mającą na celu większą ochronę życia dziecka poczętego w perspektywie powiększającego się zakresu eugeniki prenatalnej. Biskupi polecają modlitwie tę inicjatywę i popierają zbieranie podpisów.

7. Wobec trwającego kryzysu migracyjnego w Europie i obecności dużej społeczności migrantów ze Wschodu, głownie z Ukrainy, biskupi zachęcają do szukania odpowiedzi w Ewangelii na te wyzwania. Jednocześnie dziękują wszystkim, którzy okazują im różnego typu pomoc, a szczególnie tym, którzy oferują im zatrudnienie z zachowaniem przynależnych im praw pracowniczych.

8. W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości biskupi zapraszają na Narodową Pielgrzymkę na Jasną Górę, która odbędzie się 17-18 czerwca br. Intencją pielgrzymki jest prośba o wolność w Chrystusie.

Księża Biskupi dziękują nauczycielom i katechetom oraz pracownikom oświaty za pracę w minionym roku szkolnym i katechetycznym zapraszając ich na 80. już ogólnopolską pielgrzymkę nauczycieli na Jasna Górę w dniach 1-2 lipca. Na zbliżające się żniwa błogosławią także rolnikom, którzy będą się trudzić przy zbiorze plonów.

Biskupi błogosławią Polakom w kraju i za granicą. Zachęcają do pielgrzymowania do sanktuariów, szczególnie na Jasną Górę, do Gietrzwałdu i Lichenia, które przeżywają swe jubileusze oraz do innych miejsc świętych. Wszystkim, a szczególnie dzieciom i młodzieży, życzą szczęśliwych i Bożych wakacji.

Podpisali Pasterze Kościoła Katolickiego w Polsce

Zakopane, 7 czerwca 2017 r.

 

„Jesteśmy wpisani w Obraz Matki, która cierpliwie słucha”

Umiłowani Diecezjanie!

Pragnę Was poinformować, iż w odpowiedzi na moją prośbę, otrzymałem decyzję watykańskiej Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów o ustanowieniu nowej daty Uroczystości Patronki Diecezji – Najświętszej Maryi Panny z Rokitna na dzień 18 czerwca. W tym dniu, pamiętnego Roku Pańskiego 1989, został ukoronowany Cudowny Obraz Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, której koronę poświęcił w Rzymie święty Jan Paweł II. Wydarzenie to pamiętamy do dzisiaj, gdyż poprzedzone było duchowym przygotowaniem całej rodziny diecezjalnej. Ówczesny Pasterz – Biskup Józef Michalik przy tej okazji mówił: „Trzeba, żeby w koronie, którą przygotowujemy Matce Bożej, odnalazła się cała wspólnota diecezjalna, młody ale i także pochylony wiekiem, gorliwy i wątpiący, każdy kto się czuje związany z Kościołem na naszej ziemi. W tej koronie musi się odnaleźć każda rodzina katolicka. Ta korona powinna zajaśnieć blaskiem szczerej miłości i serdecznej ofiary, którą będziesz przypominał dzieciom i wnukom, powtarzając, żeś i Ty jest wpisany w ten obraz Maryi na wieki, na wieczność całą” (Bp J. Michalik, List pasterski 15.08.1987).

Jesteśmy wpisani w obraz Matki, która cierpliwie słucha, a Rokitno jest dla nas miejscem do którego powracamy w chwilach radosnych, ale też trudnych i przełomowych dla naszego życia i powołania. „Rokitno jest duchową stolicą naszej Diecezji jako miejsce szczególnego spotkania z Bogiem. I nadal będziemy tu przychodzić jak do Kany Galilejskiej po przemianę serc i po siłę do pełnienia woli Bożej” (Bp J. Michalik, List pasterski 18.05.1989). W minionych latach bardzo uroczyście obchodziliśmy okrągłe rocznice koronacji, a odtąd dzień 18 czerwca będzie coroczną uroczystością, którą będziemy obchodzili w Rokitnie i we wszystkich świątyniach na terenie naszej Diecezji, zanosząc do Maryi nasze radości i bóle. Zezwolenie na obchody Uroczystości Głównej Patronki Diecezji w dniu rocznicy koronacji otwiera nowe możliwości dla rozwoju kultu Matki Bożej w Diecezji. Po pierwsze: od tego roku w dniu 18 czerwca w każdej świątyni naszej Diecezji modlić się będziemy na Mszy świętej przez wstawiennictwo NMP z Rokitna, w tym roku będzie to niedziela. Po drugie: możemy już zatwierdzić w Kongregacji formularz mszalny o NMP z Rokitna.

Zasłuchana Matka z Rokitna uczy nas pokornego słuchania Bożego Słowa. I to tego Słowa, które kierowane jest do każdego z nas, bo dotyczy najgłębszego sensu życia ludzkiego, jak na to wskazuje sam Jezus: „Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14,1n). Chrystus bezinteresownie daje nam samego siebie. My natomiast chcemy ten dar chętnie i z wdzięcznością przyjąć oraz podjąć trud poznawania dróg Pana, by wytrwale nimi podążać (por. 1 P 2,4-9).

Czasy, w których żyjemy coraz bardziej nas niepokoją. Szukajmy miejsc duchowego schronienia, w których wyciszymy nasze niespokojne serca. Osobiście przekonaliśmy się, że do takich miejsc należy Rokitno z Cudownym Obrazem, na którym Król Polski Michał Korybut Wiśniowiecki umieścił białego orła z prośbą „Daj pokój naszym dniom”. Dziś o ten pokój zabiegamy realizując w naszym codziennym życiu macierzyńskie przesłanie fatimskie. Matka Boża przekazała nam przed 100 laty trzyczęściowe orędzie, które uświadamia nam, że życie takie jakby Boga nie było to największa tragedia człowieka, a pośrednio całych społeczeństw i narodów. Wiek XX stał się wymownym tego przykładem: człowiek człowiekowi zgotował piekielny los zagłady. Dziś klęska życia bez Boga boleśnie dotyka rodziny rozbite – choćby poprzez pracę zarobkową na Zachodzie, przez plagę rozwodów, czy przez coraz to nowe formy uzależnień, zwłaszcza młodego pokolenia. Maryja – zwłaszcza głosem z Nieba ostatnich dwustu lat nieustannie przestrzega nas, że największą przeszkodą w drodze człowieka do Boga jest grzech, a jedynym ratunkiem jest pokuta, umartwienie i modlitwa różańcowa w postawie ufnego – wręcz dziecięcego – zawierzenie Jej Niepokalanemu Sercu.

W dniu dzisiejszym dokonam uroczystego poświęcenia nowego kościoła pod wezwaniem Matki Bożej Fatimskiej w Gubinie. Niech ta kolejna świątynia na naszej Ziemi pozostanie dla następnych pokoleń widocznym świadectwem przyjęcia przez Lud Boży tej Diecezji przesłania fatimskiego orędzia. Czy tak jest naprawdę? Czy jestem wolny od zła? Czy potrafię zawierzyć moje życie Maryi? Czy modlę się na różańcu? Czy nie żyję dzisiaj tak jakby Boga nie było?

Siostry i Bracia!

Matczyne orędzie z Nieba zachęca nas do czynienia fatimskiego rachunku sumienia. Można ten rachunek zrobić w zaciszu własnego domu, czy tej świątyni, w której przeżywasz teraz niedzielną Eucharystię. Można z tymi pytaniami pojechać do Rokitna przed obraz Matki Cierpliwie Słuchającej, gdzie niejedno już padło pytanie, niejedna łza spłynęła z ludzkiego oblicza, niejedno cierpienie zostało ukojone i przywrócona została nadzieja w zalęknionym ludzkim sercu. W Rokitnie, zapatrzeni w oblicze Zasłuchanej Matki zawsze znajdowaliśmy odpowiedź na istotne pytania: jak żyć?, jak kochać?, jak wierzyć w Chrystusa, który jest drogą, prawdą i życiem?

Maj jest miesiącem szczególnego świadectwa naszej zażyłości z Maryją. W wielu świątyniach naszych miast i wsi, a także przy przydrożnych kaplicach i przy krzyżach odbywają się nabożeństwa majowe. Uczestniczymy w nabożeństwach z wystawionym Najświętszym Sakramentem, gdyż Ona jest Niewiastą Eucharystii, która nas prowadzi do swego Syna, ale są też nabożeństwa majowe bez kapłana, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, prowadzone przez osoby świeckie. Dziękuję Wam za zaangażowanie i zachęcam byście nadal pielęgnowali te dzieła. Mobilizujmy nasze siły, podtrzymujmy te majowe tradycje, aby przykład wiary umacniał serca dzieci i młodzieży, najbardziej zagrożonych mentalnością czasów, w których żyje się tak, jakby Boga nie było. Zachęcam Drogich Kapłanów do wysiłku na rzecz umacniania kultu maryjnego w miesiącu maju. Dziękuję tym Parafiom, w których nie poprzestano tylko na nabożeństwach majowych, ale też zorganizowano Apele Maryjne o godzinie 21, czy wprowadzono procesje fatimskie i nabożeństwa Pierwszych Sobót Miesiąca. Jako Polacy nie wstydźmy się tej maryjnej pobożności, która jest płaszczem chroniącym wiarę w czasach powszechnej laicyzacji i demoralizacji. Maryja nam w drodze do Chrystusa nie przeszkadza. Ona do Niego prowadzi oraz „chroni nas w niebezpieczeństwach, udziela pociechy w utrapieniach i wspiera w dążeniu do wiecznej ojczyzny…” (z Prefacji o NMP Królowej Polski nr 62).

Nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny na naszej Ziemi jest bardzo żywe poprzez trwający tu od 1669 roku kult Matki Bożej Rokitniańskiej. Ufam, że Uroczystość Patronki Diecezji, obchodzona od tego roku w rocznicę Koronacji, ożywi ten kult jeszcze mocniej. Nie wolno nam nigdy zatrzymać się jedynie nad tym, co zewnętrzne. Musimy uczyć się przenikać pobożnym wzrokiem artystyczne piękno Obrazu i wiarą wnikać w przesłanie zamknięte w tym Cudownym Obliczu i w tym Cudownym Miejscu, jakim jest dla nas Rokitno. Przybliżając się do Jubileuszu 350-lecia powstania Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej i 30-lecia Koronacji, przypadające na rok 2019, już dzisiaj zachęcam wszystkich do lektury „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” świętego Ludwika. Dziękuję tym osobom, które w ostatnich miesiącach propagują to dzieło na terenie naszej Diecezji. Słowami tej lektury zapraszam Was do praktykowania nabożeństwa do Matki Bożej: „Jeśli więc głosimy doskonałe nabożeństwo do Najświętszej Dziewicy, to tylko w tym celu, by nabożeństwo nasze do Jezusa Chrystusa stało się gruntowniejsze i doskonalsze, oraz aby podać łatwy i pewny środek do znalezienia Chrystusa… Nabożeństwo to jest konieczne, ale tylko na to, by Jezusa Chrystusa całkowicie znaleźć, ukochać Go i wiernie Mu służyć” ( z Traktatu…).

Wspomniane dzieło miało ogromny wpływ na życie duchowe świętego Jana Pawła II, który przed 20 laty przybył do naszej Diecezji, za co podziękujemy również w Rokitnie. Ojciec Święty, będąc na naszej Ziemi mówił, że „bez modlitwy nie można być chrześcijaninem”. Jakże ważne jest to życie modlitwy w naszych rodzinach, aby nie zagasła miłość wystawiana dziś na największe próby. Dlatego w sposób szczególny 18 czerwca zapraszam do Rokitna wszystkie rodziny, aby na nowo rozmodlić serca i zawierzyć Maryi wszystkie trudne sprawy naszego „dziś” Polski, Europy i świata. Zapraszam w sobotę 17 czerwca młodzież naszej Diecezji. Niech Maryja uczy Was słuchać Ducha świętego, byście budowali życie udane i szczęśliwe.

Jako rodzina diecezjalna mamy wiele okazji do wdzięczności. Przed 45 laty powstała Diecezja Gorzowska, a przed 25 laty utworzono Diecezję Zielonogórsko-Gorzowską. Dzięki Sanktuarium w Rokitnie, które uznajemy za duchową stolicę naszych Ziem, budowaliśmy diecezjalną wspólnotę wiary, nie patrząc na antagonizmy poszczególnych miast oraz na zróżnicowaną mentalność ludzi przybyłych tu po wojnie z różnych zakątków. Rokitno zawsze nas łączy, gromadzi w jednej wspólnocie i wprowadza na duchowe ścieżki, abyśmy razem podążali przez doczesność do wieczności. Rokitno z Cudownym Obrazem przyciąga nas nieustannie, abyśmy odcisnęli wizerunek Matki w swoim życiu i cierpliwiej spoglądali na nasze ludzkie sprawy.

Moje zaproszenie do Rokitna kieruję do kapłanów, osób życia konsekrowanego, do rodzin, ludzi młodych, grup parafialnych, do wszystkich na różny sposób związanych z Diecezją i z naszym Sanktuarium w Rokitnie.

Na trud budowania więzi z Jezusem i Maryją udzielam Wam pasterskiego błogosławieństwa

+Tadeusz Lityński
Biskup Zielonogórsko-Gorzowski

Zielona Góra, 11 maja 2017 r.

Jasna Góra otrzymała od 8 grudnia 2016 roku przywilej odpustu zupełnego w Jubileuszowym Roku 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej. Obchody jubileuszowe potrwają do 8 września 2017 r.

W specjalnym dekrecie Penitencjarii Apostolskiej wymienione są warunki uzyskania łaski odpustu zupełnego. Należą do nich: nawiedzenie w pielgrzymce Sanktuarium Matki Bożej na Jasnej Górze i uczestnictwo w świętych obrzędach przed ukoronowanym Wizerunkiem; pokorna prośba Boga przez Maryję za wierność Polski powołaniu chrześcijańskiemu, o nowe powołania kapłańskie i zakonne, o obronę rodzin, świata i Kościoła, a także za osobę Ojca Świętego; modlitwa Modlitwą Pańską, wyznanie Wiary i przyzywanie opieki Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski; przyjęcie sakramentów pojednania i Eucharystii.

Odpust zupełny będą mogły uzyskać również osoby starsze, chore i wszyscy, którzy z ważnej przyczyny nie mogą wyjść z domu, a połączą się pragnieniem ducha z tymi, którzy pobożnie nawiedzają Sanktuarium. Osoby te powinny, będąc w stanie łaski uświęcającej, wzbudzić intencję wypełnienia (gdy będzie to jak najszybciej możliwe) trzech zwykłych warunków uzyskania odpustu i przed jakimkolwiek wizerunkiem Matki Bożej odmówić pobożnie modlitwy, ofiarując miłosiernemu Bogu przez Maryję swoje cierpienia i niedogodności własnego życia.

Drodzy Bracia i Siostry!

Motywem przewodnim dzisiejszej liturgii słowa jest radosna nowina o Emmanuelu – Bogu bliskim każdemu z nas. O Bogu, który jest blisko nie tylko dla tych, którzy z troską Go szukają, ale również o Bogu, który pragnie bliskości tych, którzy poprzez różnego rodzaju nieszczęścia, porażki życiowe czy moralne zagubienie utracili poczucie Jego obecności. Szczyt owego zbliżenia się Boga do człowieka stanowi Wcielenie Bożego Syna, przyjście na świat poczętego z Maryi Dziewicy Jezusa Chrystusa, który „zbawia swój lud od jego grzechów” (Mt 1,21). Przeżywamy aktualnie ostatni tydzień liturgicznego czasu Adwentu, przygotowując się do świętowania narodzenia Emmanuela, Boga, którego pragnieniem jest bycie z nami.

Rok św. Brata Alberta – kontekst, motywy oraz cel
Z dniem Bożego Narodzenia wiąże się w tym roku specjalna okoliczność. Sto lat temu, właśnie w ten dzień, gdy w południe dzwony wzywały do modlitwy Anioł Pański, narodził się dla nieba św. Brat Albert, opiekun nędzarzy i wydziedziczonych – „Brat naszego Boga”, jak trafnie określił go Karol Wojtyła. Setna rocznica śmierci stanowi dobrą okazję, by przybliżyć wszystkim tę niezwykłą postać poprzez ogłoszenie roku 2016 /2017 Rokiem św. Brata Alberta.

Rok poświęcony uczczeniu tego szczególnego Patrona Miłosierdzia stanowi doskonałą kontynuację zakończonego niespełna miesiąc temu przez papieża Franciszka Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia. „Miłosierni jak Ojciec”  to hasło, które przyświecało nam w tym czasie i wzywało do odnowienia wiary w Boga – miłosiernego Ojca. Tak odnowiona wiara na skutek doświadczenia Bożej dobroci, przynieść powinna owoce w postaci przemiany serca, które otrzymuje nową wrażliwość, niejako nowe spojrzenie na otaczający nas świat. Prawdziwa przemiana serca z konieczności wyraża się na zewnątrz, w pełnym oddania miłosiernym działaniu na rzecz bliźnich. Taki był właśnie cel tego łaski czasu dla Kościoła ukazany nam przez papieża Franciszka: „aby uczynić świadectwo wierzących jeszcze mocniejszym i skuteczniejszym”. W bezpośrednim następstwie Jubileuszu Miłosierdzia mamy okazję przyjrzeć się bliżej osobie św. Brata Alberta, który wyraziście ukazuje nam, jak w praktyce urzeczywistniać chrześcijańskie miłosierdzie.

W roku 2016 w naszej Ojczyźnie również przeżywaliśmy 1050. rocznicę Chrztu Polski. Okres ponadtysiącletnich dziejów chrześcijaństwa w naszym Narodzie zaowocował niezliczoną rzeszą świadków wiary: świętych i błogosławionych, osób duchownych
i świeckich, tych którzy zostali wyniesieni na ołtarze, jak i tych ukrytych i nieznanych. Niewątpliwie do grona znaczących postaci w dziejach Polski należy św. Brat Albert, jako świadek miłosiernej miłości, zwłaszcza wobec ludzi ubogich i opuszczonych.

Rok poświęcony św. Bratu Albertowi wpisuje się dobrze jeszcze z jednego powodu
w całokształt działań duszpasterskich Kościoła w Polsce. Temat określający charakter tego roku brzmi: świadectwo i misja, a hasłem które mu przyświeca są słowa zaczerpnięte
z Ewangelii: „Idźcie i głoście” (por. Mk 16,15). Jedną z zasadniczych misji chrześcijan to czynne miłosierdzie, miłość, która przejawia się w konkretnym działaniu. Święty Brat Albert jest bez wątpienia wyrazistym świadkiem niesienia Ewangelii ubogim.

 Pragniemy więc w sposób szczególny w nadchodzącym czasie ukazać tę wyjątkową osobę, jako wzór oraz patrona czynnej miłości bliźniego. Ojciec ubogich, jak nazywamy często św. Brata Alberta, może nas nauczyć jak w praktyce wypełnić nakaz Jezusa: „Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest wasz Ojciec w niebie”. Potrzeba nam takich świadków, aby nasze serca nie stygły, były wciąż i na nowo uwrażliwione na niezliczone biedy ludzkie, abyśmy stale w naszym postępowaniu byli inspirowani „wyobraźnią miłosierdzia”. Brat Albert wskazuje nam jak możemy otworzyć nasze serca „na tych wszystkich, którzy żyją na najróżniejszych peryferiach egzystencjalnych, które często dzisiejszy świat stwarza w sposób dramatyczny”.

Adam Chmielowski – św. Brat Albert: powstaniec, malarz, święty opiekun ubogich
Kim był św. Brat Albert, cóż niezwykłego było w tym niepozornym „szarym mnichu”, którego klasztorem stał się świat materialnej i moralnej nędzy? Czym zasłużył sobie na miano, którym określali go współcześni: „Najpiękniejszy człowiek swojego pokolenia”?

Adam Chmielowski, bo tak brzmi jego świeckie imię i nazwisko, przyszedł na świat 20 sierpnia1845 r. w Igołomi pod Krakowem. Pochodził z rodziny zubożałej szlachty. Wcześniej stracił obojga rodziców – ojca, gdy miał 8 lat a matkę, gdy miał 14.

Z domu rodzinnego wyniósł solidne podstawy życia religijnego oraz gorący patriotyzm. Na tyle silny, że w siedemnastym roku życia jako jeden z pierwszych zaciągnął się w szeregi powstania styczniowego. W bitwie pod Mełchowem 30 września 1863 r. został ciężko ranny w skutek czego amputowano mu nogę. Dozgonnie naznaczony został stygmatem miłości Ojczyzny.

Po klęsce powstania musiał udać się na emigrację. Był to czas, kiedy zwrócił się w kierunku sztuki. W latach 1870-1874 podejmuje systematyczne kształcenie w Akadami Sztuk Pięknych w Monachium. Maluje pierwsze obrazy i rozpoczyna artystyczną karierę. Znawcy przedmiotu zaliczają go do prekursorów polskiego impresjonizmu. Chmielowski uważał, że sztuka nie stanowi wartości samej w sobie, lecz powinna służyć wartościom wyższym, z których na pierwszym miejscu stawiał wartości religijne. Pragnął „sztukę i talent i myśli Bogu na chwałę poświęcić”. W tym celu porzuca świat i wstępuje do nowicjatu oo. jezuitów. Po kilkumiesięcznym pobycie w zakonie odkrył, że Pan Bóg przewidział dla niego inną drogę powołania i misji.

Zwraca się w kierunku pogodnej duchowości św. Franciszka z Asyżu oraz jego idei Trzeciego zakonu dla świeckich. Stał się Patronem i Orędownikiem ludzi ubogich, wydziedziczonych, zepchniętych na „egzystencjalne peryferia”. Spotkanie z nędzą ogrzewalni miejskiej na krakowskim Kazimierzu, z nieludzkimi warunkami, w jakich przebywał tam tłum nędzarzy, poruszyło go dogłębnie. Postanowił, że ludzi tych w tak przerażającym położeniu nie pozostawi samych sobie i zdecydował się nimi zamieszkać. Wkrótce objął zarząd nad miejską ogrzewalnią i przekształcił ją w przytulisko, gdzie każdy potrzebujący mógł znaleźć pożywienie, dach nad głową a przede wszystkim miłosierne serce. Chcąc w pełni realizować  swą misję, 25 sierpnia 1887 r. przywdział habit Trzeciego zakonu św. Franciszka, od tego też czasu zaczął posługiwać się nowym imieniem: Brat Albert. Rok później złożył śluby zakonne. Aby sprostać tak wymagającemu zadaniu, jakim była opieka nad rzeszą ubogich, Brat Albert potrzebował współpracowników. Tak powstała nowa wspólnota zakonna nazwana przez Założyciela Braćmi Posługującymi Ubogim Trzeciego Zakonu św. Franciszka, popularnie zwana albertynami. Za umowną datę powstania zgromadzenia przyjęto rok 1888. Trzy lata później, w dniu 15 stycznia 1891 r. habit zakonny przybrały pierwsze Siostry Posługujące Ubogim – siostry albertynki, które podjęły się opieki nad ubogimi kobietami.

Istnienie obu zgromadzeń Brat Albert oparł na zasadzie ewangelicznego ubóstwa. Ojciec ubogich nie chciał posiadać niczego na własność, ani osobiście, ani wspólnotowo. Był przy tym spokojny o rozwój swoich dzieł, ponieważ bez zastrzeżeń ufał Bożej Opatrzności. Inną istotną zasadą jaką Brat Albert pozostawił swoim naśladowcom była zasada służby wobec tych, którym nikt inny nie chciał lub nie był w stanie usłużyć. Przytuliska stały się domami, gdzie ludzie bezdomni, nędzarze, niedołężni, żebracy, wyrobnicy bez zajęcia znajdą ratunek w swych ostatecznych potrzebach, a w dalszym celu mogą uzyskać poprawę stanu materialnego przez dobrowolną pracę zarobkową. Przy tym, w swojej posłudze kierował się Brat Albert zasadą powszechności. Święty Paweł, jak słyszeliśmy w dzisiejszej lekcji, uważa się za powołanego, by „pozyskiwać wszystkich pogan dla posłuszeństwa wierze” (Rz 1,5). Brat Albert również przyjmuje do swoich przytulisk każdego ubogiego bez względu na narodowość, wyznanie lub pochodzenie.

Aktualność przesłania Ojca ubogich
Czego uczy nas dzisiaj św. Brat Albert? Jakie przesłanie nam pozostawia? Uroczysty akt beatyfikacji w 1983 r. oraz kanonizacji w 1989 r. ukazują nam św. Brata Alberta jako wzór dla naszych czasów.

Świadectwo jego życia wskazuje najpierw na prawdę o nierozerwalnej więzi między miłosierdziem a chrześcijaństwem. Św. Jan Paweł II, jeszcze jako kardynał Karol Wojtyła, ujął tę prawdę oraz świadectwo o niej w sposób następujący: „Miłosierdzie i chrześcijaństwo to jedno i to samo. Jeśli nie byłoby miłosierdzia, nie ma chrześcijaństwa… Wyznanie wiary musi się dopełnić wyznaniem miłości…”. Cóż więc znaczy nasza wiara bez miłosierdzia, bez konkretnego zaangażowania, wyrażającego troskę o bliźniego: chorego, samotnego, opuszczonego, ubogiego duchowo czy materialnie? Ten bliźni nie znajduje się gdzieś daleko. Z tym właśnie bliźnim utożsamia się sam Chrystus: „cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40). W tym bliźnim Bóg staje się Emmanuelem – Bogiem z nami.

Z kolei powstaje pytanie, w jaki sposób powinniśmy dawać świadectwo ewangelicznej miłości? Kardynał Wojtyła wyjaśnia nam, jak chrześcijanin powinien wyrażać swoją wiarę: „Trzeba świadczyć swoim człowieczeństwem, trzeba świadczyć sobą i tutaj Brat Albert jest dla nas wzorem nieporównanym. Przecież on nie miał prawie żadnych środków, ślubował najsurowsze ubóstwo, nie dysponował żadnymi funduszami, żadnymi gotowymi instytucjami, tylko postanowił dawać siebie”. Święty porzucił sztukę, powab kariery i sławy, aby duszę swoją oddać Bogu i bliźnim, nie zatrzymując nic dla siebie. A czym może być owo „dawanie siebie” dzisiaj dla nas? To nic innego jak codzienny trud, cicha ofiara ze swojego czasu, swoich sił, swojego zdrowia, to umniejszanie siebie w służbie bliźnim, to bycie „dobrym jak chleb, który dla każdego leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny”.

Na zakończenie podamy jeszcze jedną naukę, przekazaną milczącym świadectwem świętego Ojca ubogich. To nauka o godności każdego człowieka, o konieczności okazywania szacunku i dobroci każdej ludzkiej osobie, ponieważ kryje ona w sobie niezatarty obraz Bożego podobieństwa. Tam, gdzie dla wielu trudno było dostrzec nawet człowieczeństwo, przykryte brudem nędzy i moralnego zaniedbania, św. Brat Albert dostrzegał oblicze Chrystusa cierpiącego – Ecce Homo. Prośmy Boga, o taką wiarę i taką wrażliwość, abyśmy mieli niewzruszone przekonanie, że to samemu Jezusowi służymy: karmiąc głodnych, dając dach nad głową bezdomnym, odziewając nagich, opatrując chorych, wyciągając rękę do spętanych nałogami, pocieszając strapionych, dobrze radząc wątpiącym, sprowadzając na właściwą drogę błądzących. Oby rok Jubileuszu setnej rocznicy śmierci św. Brata Alberta stał się nie tylko okazją do przypomnienia świadka bez reszty oddanego Bogu, ale przede wszystkim przynosił owoce przemiany serc, ożywionych nową i większą wrażliwością na ludzką biedę. Ufamy, że pobudzenie naszej wyobraźni miłosierdzia uwidoczni się także w konkretnych inicjatywach oraz dziełach, „aby świadectwo wierzących stało się jeszcze mocniejsze i skuteczniejsze”. Prośmy Matkę Najświętszą, którą św. Brat Albert czcił szczególnym nabożeństwem, aby jako Matka Miłosierdzia wspierała swym wstawiennictwem wszystkich pragnących podążać szlakami miłosiernej miłości.

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
obecni na 373. Zebraniu Plenarnym
Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie
w dniu 8 czerwca 2016 r.

Dziś Pan powołał do siebie, w 92. roku życia, śp. Helenę Pawłowską ze Skórzyna.

Uroczystości pogrzebowe przewidziane zostały na piątek 2 czerwca. Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele filialnym św. Stanisława Bpa i M w Skórzynie o godzinie 11.00. Obrzędy w kaplicy cmentarnej w Krośnie Odrzańskim o godzinie 13.00.

Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie.